eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Czy Kula zatrzyma rezerwy Energetyka?

Autor: Archiwum

W sobotę rezerwy Energetyka Gryfino zagrają kolejny mecz A-klasy z Chrobrym Lisie Pole. Łącznikiem między obiema drużynami jest Sebastian Miliński, były piłkarz „Energii” a obecnie grający trener Chrobrego

Runda wiosenna rozgrywek A-klasy w grupie czwartej przebiegać będzie pod znakiem tego, czy komukolwiek uda się urwać punkty mocnemu Energetykowi. Jako drugi przed tą szansą stanie zespół Chrobrego Lisie Pole.

- Energetyk dał popis sił w pierwszej kolejce. Nie dość, że był niepokonany jesienią, to jeszcze wzmocnił się zawodnikami z 3.ligi. My podchodzimy jednak do tego meczu jak do każdego, choć nie ukrywam, wyzwala dodatkowe emocje. Szczególnie u mnie – zdradza 37-letni Sebastian Miliński, wychowanek Energetyka, który od kilku lat reprezentuje barwy drużyny z Lisiego Pola. Jak sam przyznaje, czyni to po linii rodzinnej.

- Moja żona pochodzi z wioski obok, mam tu też sporo kolegów. Gdy wróciłem do Polski w 2012 roku jeden z nich zaproponował mi pracę właśnie w Lisim Polu oraz grę  Chrobrym. Od 2014 roku jestem też trenerem – wylicza popularny „Kula”, który pochodzi z Gryfina.

Z tego względu, jak niemal każdy młody chłopak z jego pokolenia był związany z piłkarskim Energetykiem. Nie był to przelotny romans. Miliński stanowił czołową postać rocznika 1981 a później zespołu seniorów.

- Mieliśmy ciekawą drużynę, bo wywodzili się z niej też Robert Śliwiński, Łukasz Szynal, czy Sławek Bartocha. Rok młodsi byli Bartek Fabiniak i Grzegorz Samsel. Fajne roczniki, które spotkały się w juniorach u trenera „Majstra” – wspomina Miliński.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu