eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Dima zapuścił w Polsce korzenie

Na łamach "Gazety Gryfińskiej" można przeczytać rozmowę z nowym napastnikiem Energetyka Gryfino, 22-letnim Dmytro Donosem z Ukrainy

Od ilu lat jesteś w Polsce?

Dmytro Donos: Przyjechałem tutaj cztery lata temu.

 

Przyjechałeś, by docelowo grać w piłkę?

- Nie. Zdecydowałem się na studia w Polsce. Zacząłem naukę na Akademii Morskiej w Szczecinie. Na Ukrainie grałem w piłkę, więc tu też poszukałem sobie klubu.

 

Gdzie zatem trafiłeś?

- Trenowałem ze Stalą Szczecin, potem trochę pograłem w rezerwach Pogoni Szczecin, ale nie w lidze. Musiałem na jakiś czas zrezygnować z gry, bo poszedłem na praktyki na statek. Potem jednak wróciłem i związałem się z Wołczkowem Bezrzecze. To zespół grający w A-klasie.

 

Długo jednak nie zagrzałeś w nim miejsca. To nie był poziom dla ciebie?

- Można tak powiedzieć. Pograłem tam jeden sezon, a później, w 2015 roku związałem się z Morzyckiem Moryń. Zrobiliśmy awans do 4.ligi, a ja strzeliłem czternaście bramek jako pomocnik. Po sezonie trafiłem do Energetyka.

 

Jesteś w Polsce od czterech lat. Jak oceniasz ten okres?

- Bardzo dobrze. Fajnie mi się tu żyje, skończyłem studia, mam polską dziewczynę, z którą mieszkam w Chojnie i dużo bardzo dobrych znajomych.

 

Cała rozmowa znajduje się w aktualnym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".

 

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu