eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Gaweł opowiada o grze u Andrzeja Strejlaua, testach w Lechu Poznań i swoim pseudonimie

Ze znanym gryfińskim przedsiębiorcą, byłym piłkarzem, porozmawialiśmy właśnie o jego karierze sportowej. Poza sporej ilości wątków dotyczących lokalnego sportu, pojawiają się też wspomnienia o testach w Lechu Poznań i grze w reprezentacji Polski juniorów, prowadzonej przez Andrzeja Strejlaua

Podobno zadebiutował pan w ustawionym meczu. Polonia grała w Chojnie i miała „odpuścić” mecz. Transakcja nie doszła jednak do skutku, bo pan, niewtajemniczony w całą sprawę małolat, zdobył gola.

- Tego już nie pamiętam, ale jest szansa, że tak było. Problem w tym, że nie kojarzę dokładnie swojego debiutu. Wiem, że po raz pierwszy w seniorach zagrałem bardzo szybko, bo w wieku 15 lat. To był 1968 rok.

 

Z racji młodego wieku ominął pana kultowy dla całego pokolenia mecz Poloni z reprezentacją Polski.

- Nie grałem w tym spotkaniu, bo miałem dopiero trzynaście lat, ale byłem na trybunach. Na murawę wyszedł za to mój starszy o trzy lata brat, Zdzisław. To było wielkie wydarzenie, sporo ludzi przyszło.

 

Nie zagrał pan przeciwko kadrze Polski w 1966 roku, ale za to wystąpił w drużynie narodowej.

- To była kadra juniorów. Powołanie dostałem w 1970 roku. Z okazji otwarcia boiska na Górniku Wałbrzych, graliśmy sparing z Czechosłowakami, a później z reprezentacją Dolnego Śląska. Poza mną powołani byli m.in. Janusz Sybis, Roman Ogaza, Konieczny, bramkarz z Polonii Bytom i kilku graczy z Arki Gdynia. Trenerem był Andrzej Strejlau i to u niego zagrałem w tych dwóch meczach.

 

Cały wywiad można przeczytać w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu