eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Kto rządzi w gryfińskim Energetyku?

- Energetyk jest klubem dotowanym z publicznych pieniędzy. Nie może być tak, że ludzie nie będą mogli dowiedzieć się co dzieje się w klubie, albo będą mieć utrudniony dostęp. Stawiamy na transparentność – zapowiadał na początku roku Bogdan Kosmalski.

Wiceprezes dotrzymuje danego słowa. Działacze są w stałym kontakcie z kibicami i z prasą, odpowiadając na nasze wszystkie pytania. Klub przygotowuje materiały promocyjne, organizuje sesje zdjęciowe przed sezonem, usprawnił stronę internetową. Sęk w tym, iż Hipsz w dalszym ciągu stroni od prasy, unika jej, nie stawia czoła trudnym pytaniom. A tych, jak doskonale wiadomo, nie brakuje. Co prawda wiceprezes Kosmalski wychodzi naprzeciw oczekiwaniom opinii publicznej, mówi rzeczowo i nie boi się podejmować trudnych tematów, lecz sympatyków interesuje zdanie kogoś innego, osoby od dziesięciu lat zasiadającej na najważniejszym stanowisku w KSE.

Od lutego sytuacja Energetyka normalizuje się. Juniorzy starsi pierwszy raz od lat udali się na obóz przygotowawczy, wszystkie zespoły zostały wyposażone w jednolite dresy (od partnera technicznego, firmy R-GOL), długi wobec dawnych zawodników spłacone, a ponadto klub związał się z kilkoma partnerami (Jaeger Polska, Helos Outlet, Stomatologia Haraś). Atmosfera wokół KSE poprawiła się. Pytanie: ile w tym pracy Marka Hipsza? Zdaje się, że jego największą zasługą w tym względzie jest odsunięcie się w cień. Potwierdzenie tego da się wyczytać między „oficjalnymi” wersami płynącymi z klubu.

- W ostatnim czasie jestem bliżej niż kiedykolwiek w Energetyku. Co rozumieć pod tym pojęciem? A no to, że robię wszystko w swoim wolnym czasie by klub, który mnie wychował wyszedł na prostą. Owocami mojej pracy jest między innymi współpraca z takimi firmami jak Jager, Haraś Stomatologia, R-Gol czy to, że w naszym mieście wiszą nowe plakaty zapraszające na mecze rezerw i juniorów – przed tygodniem, w swoim felietonie napisał Sebastian Kuchcik, przyznając, iż wiele pozytywnych rzeczy, które dzieją się w klubie, są jego zasługą.

Potwierdza to Bogdan Kosmalski. Wypada zadać pytanie: kto naprawdę rządzi w Energetyku?

 

Cały artykuł znajduje się w dzisiejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu