eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

(Nie)szczęśliwa siódemka czeka na nowy dom

Na początku do Psitułka trafiło pięć kilkumiesięcznych kociąt znalezionych w kartonie. Cztery z nich nadal czekają na nowy dom
Na początku do Psitułka trafiło pięć kilkumiesięcznych kociąt znalezionych w kartonie. Cztery z nich nadal czekają na nowy domAutor: dost.

Pod koniec poprzedniego roku opisywaliśmy losy kota, który został potrącony w centrum Gryfina. Jego historia poruszyła serca wielu osób, dzięki czemu bardzo szybko udało mu się znaleźć nowy dom. Na takie samo szczęście liczy siedem innych kotów, które przebywają obecnie w Psitułku w Żórawiach

Gmina Gryfino co roku uchwala program opieki nad bezdomnymi zwierzętami. W jego ramach zajmuje się chociażby dokarmianiem i zapewnianiem leczniczej opieki bezpańskim kotom. Magistrat podpisuje również corocznie umowę na czasowe przetrzymywanie i opiekę nad kotami. Od dłuższego czasu zajmuje się tym Psitułek w Żórawiach. Polega to na tym, że trafiają tam bezdomne zwierzęta po wypadkach, wymagające udzielenia niezbędnej pomocy bądź schronienia. Obecnie znajduje się tam siedem kotów.

- Mamy wygospodarowany boks, w którym przebywa sześć kotów. Jedna ponadroczna kotka jest chora na białaczkę, więc przetrzymywana jest osobno i wymaga stałej opieki weterynaryjnej - mówi Natalia Szatanik z wydziału gospodarki komunalnej w UMiG.

Wśród nich są również cztery kilkumiesięczne kocięta. Już na starcie los ich nie oszczędzał. Zostały znalezione w kartonie, który ktoś pozostawił tuż przy drodze. Gdyby nie interwencja mężczyzny, który je odnalazł, nie wiadomo czy przeżyłyby. Na nowy dom czeka również trzymiesięczny kotek.

- Jest bardzo charakterystyczny, ponieważ ma ogonek jak u wiewiórki – mówi Natalia Szatanik.

Na nową rodzinę czeka również stary rudy kocur, którego straż miejska zabrała z ulicy po potrąceniu przez samochód.

- Prawie cały czas przebywa on w swojej budzie. Byłby idealny dla starszej osoby, ponieważ jest indywidualistą i raczej nie nadaje się do domu z dziećmi, do wspólnych z nimi zabaw – przyznaje N. Szatanik.

Gmina za pobyt jednego kota w Psitułku płaci 15 złotych za dobę. Na pomoc wolnożyjącym kotom co roku przeznacza ponad 10 tys. zł. Z uwagi na trwający sezon wakacyjny, trudno będzie obecnie wygospodarować miejsce dla większej ich liczby w hotelu dla zwierząt. Dlatego jeżeli znajdą się osoby, które chciałyby zaadoptować kota, mogą zgłaszać się do Psitułku w Żórawiach. Taka adopcja jest bezpłatna, a w przypadku kotek, gmina pokrywa również koszty sterylizacji.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu