eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Sporo zmian w Energetyku przed kolejnym meczem?

Do trzech razy sztuka – mówi słynne polskie przysłowie. Wdrożyć je w życie pragną piłkarze Energetyka Gryfino, którzy po dwóch porażkach na swoim terenie, w sobotę podejmą Polonię Środa Wielkopolska. Jak udało nam się ustalić, nie obejdzie się bez zmian personalnych

Nie da się ukryć, że terminarz rozgrywek 3.ligi nie jest sprzymierzeńcem Energetyka. Na „dzień dobry” nasz zespół otrzymał pojedynki z zespołami z wyższej półki, bo tak należy traktować Bałtyk Gdynia, Świt Skolwin, Sokoła Kleczew i Kotwicę Kołobrzeg.

Szczególnie bolesne, bo odniesione na swoim terenie, były porażki z tymi ostatnimi. Dwie przegrane po 1:0 sprawiają, że Energetyk nie miał jeszcze możliwości cieszenia się ze zdobycia punktów w Gryfinie. Tymczasem podopiecznych trenera Łukasza Cebulskiego czeka bowiem kolejne trudne zdanie. Nazywa się ono: Polonia Środa Wielkopolska.

Chociaż dla większości gryfińskich kibiców jest to anonimowy rywal, trzeba oddać, że przez ostatnie lata zapracował na swoją markę. Zespół z wielkopolskiego rozgrywa obecnie drugi sezon w zreformowanej 3. lidze. Przed rokiem, jako beniaminek, zajął jedenastą pozycję, na którą złożyło się dwanaście zwycięstw oraz po jedenaście remisów i porażek. Wcześniej, Polonia przez pięć sezonów rywalizowała w rozgrywkach 3. ligi wielkopolsko-kujawsko-pomorskiej. Mowa więc o solidnej drużynie, od lat utrzymującej się na dobrym poziomie, a dodatkowo, mającej w swoich szeregach, zawodników z przeszłością w rozgrywkach centralnych.

Trzon sobotniego rywala Energetyka stanowią dawni gracze 2-ligowej Warty Poznań, w tym Alain Ngamayama i Łukasz Białożyt. W dotychczas rozegranych meczach, Polonia odniosła wygrane nad GKS-em Przodkowo i Jarotą Jarocin oraz odnotowała remisy z Lechem II Poznań, KKS Kalisz i dotąd niepokonanej Elanie Toruń. Dla lidera była to pierwsza strata punktów w tym sezonie…

 

Cebulski i Toporkiewicz na ławce?

Plusem Energetyka jest to, iż może skorzystać z doświadczeń zespołu Macieja Mysiaka. Drużyna z Torunia przeprowadza bowiem transmisje na żywo z każdego spotkania. Ze względu na fakt, iż Energetyk „przejmuje” rywali bezpośrednio po Elanie, sztab szkoleniowy ma możliwość przeanalizowania gry kolejnych rywali, już kilka godzin po meczu. trenerzy z Gryfina mogą więc przeanalizować grę rywala i dopasować do niej zawodników.

W każdym dotychczasowym meczu można zauważyć roszady kadrowe. Dotąd omijały one jednak dwóch newralgicznych pozycji: ataku i środka obrony. Trzymanie na boisku nieskutecznego Mateusza Toporkiewicza i będącego bez formy Adriana Krzywickiego wydaje się niezrozumiałe. Najprawdopodobniej obu zabraknie jednak w sobotę w podstawowym składzie.

Napastnika, który nie strzelił dotąd żadnej bramki, zastąpić może Dmytro Donos lub Szymon Wierzchowski, zaś 22-letniego obrońcę Dawid Bidny. Prawdopodobnie na ławce rezerwowych zasiądzie też Łukasz Cebulski. Miejsce w składzie powinni zachować za to Paweł Marczuk i Tomasz Borucki. Obaj, na tle kolegów z zespołu, spisali się nieźle przeciwko Bałtykowi i powinni dostać kolejne szanse.

Początek meczu w sobotę o godzinie 11.00.

 

 LINK DO SKRÓTU Z MECZU: POLONIA ŚRODA WIELKOPOLSKA - ELANA TORUŃ

 

 

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu