eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Trener Łapiński stracił nadzieję. Pietraszewski wciąż wierzy

Dwie minione kolejki oraz odrabianie zaległych spotkań wpłynęły na sytuację kilku naszych drużyn. W najgorszej sytuacji zdają się być Czarni Lubanowo i nie jest to opinia dziennikarzy naszej gazety

Tomasz Łapiński, trener Czarnych, jest załamany trzema porażkami pod rząd. Pod ich wpływem nie ukrywa, że nie ma zbyt wielu nadziei na wywalczenie utrzymania. Nie boi się więc mówić o tym wprost.

- Ciężko będzie się utrzymać. Gdyby jeszcze zawodnicy się angażowali i brakowało im umiejętności… Śmieję się, że nie jestem już trenerem, tylko selekcjonerem, bo nie mamy już treningów, gramy tymi, którzy pojawią się na meczu. To śmiech przez łzy, bo mój wpływ na grę Czarnych jest znikomy – podsumowuje.

W utrzymanie wciąż wierzą za to w Radziszewo. I to pomimo zadyszki, której doznał zespół.

- W trzech ostatnich spotkaniach liczyłem na siedem punktów, a zdobyliśmy jeden. To przez brak ławki i okresu przygotowawczego. Pierwsze mecze graliśmy na świeżości, a teraz coś się zacięło – przyznaje Marek Wiśniewski, dodając, że w końcówkach wychodzą braki kondycyjne.

- Mimo to nie poddajemy się, walczymy - dopowiada.

W podobnym tonie wypowiada się Marcin Pietraszewski, trener Błękitu Pniewo.

- Musimy wygrać u siebie z Ogniwem Babinek, Białymi Sądów i Mierzynianką Mierzyn oraz powalczyć o remisy z Wybrzeżem Rewalskim i Stalą Szczecin na wyjeździe. To trudne zadanie, ale realne - uznaje.

 

Pełne relacje z ostatnich kolejek znajdują się w dzisiejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu