eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

91-latka potrącona tuż przed kościołem

Autor: Z. Włodarczyk

Do groźnie wyglądającego potrącenia pieszej doszło tuż przed kaplicą na Górnym Tarasie. Pojazd marki Hyundai, którym kierowała 45-letnia kobieta, wjechał w starszą kobietę idącą do kościoła

91-letnia kobieta udawała się mszę w kościele na Górnym Tarasie w Gryfinie. Gdy znajdowała się zaledwie kilkanaście metrów przed wejściem do kaplicy poczuła mocne uderzenie w plecy, po czym gwałtownie upadła na betonowe płyty. To nimi wyłożony jest parking przed kościołem, na którym parkują nie tylko wierni, ale w dni powszednie również rodzice odwożący dzieci do pobliskiej SP 3.

- Kierująca wjeżdżała na parking i skręcając w lewo, pojazd uderzył w pieszą lewą częścią – precyzuje Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy KPP Gryfino.

Sprawcą okazała się 45-letnia kobieta, to prawdopodobnie ona wezwała na miejsce pogotowie ratunkowe. Ranna była przytomna, ale nie mogła podnieść się o własnych siłach z ziemi. Przybyli na miejsce ratownicy ocenili, że odniosła obrażenia stawu skokowego, prawdopodobnie narzekała również na ból w klatce piersiowej i biodrze. Zabrano ją do szpitala.

Formalnością było wskazanie przez policjantów sprawcy.

- Teren parkingu to strefa ruchu, bezwzględne pierwszeństwo na niej mają piesi. Winna zdarzenia jest 45-latka. Badanie alkomatem wykazało, że kierująca Huandaiem była trzeźwa - wyjaśnia J. Kuźmowicz.

Kilka miesięcy temu Gazeta Gryfińska szeroko pisała o kontrowersyjnym znaku postawionym przez proboszcza, zakazującym wjazd na teren parafialnego parkingu. Ksiądz Krzyżewski chciał, aby przed kościołem parkować mogli jedynie wierni, nie życzył sobie, aby korzystali z niego rodzice uczniów. Nie stworzył jednak nowej organizacji ruchu w tym miejscu, dlatego w ocenie niektórych, znak był bezprawny. Po dzisiejszym zdarzeniu temat ten zapewne powróci. 

 

UZUPEŁNIENIE, GODZ. 12.35

Jak przekazał nam rzecznik prasowy KPP Gryfino, poszkodowana 91-latka opuściła już szpital - okazało się, że nie odniosła żadnych poważnych obrażeń.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu