eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Działacz z Gardna będzie rządził zachodniopomorską piłką

W gorącej atmosferze odbyły się piątkowe wybory władz Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej. Po sześciogodzinnych obradach, w których nie brakowało walk słownych i zwrotów akcji, ogłoszono zmiany. Rządzący od 17 lat Jan Bednarek uzyskał mniej głosów od swojego kontrkandydata. Nowym szefem zachodniopomorskiej piłki został Maciej Mateńko. Wybrano także nowy zarząd ZZPN. Znalazł się w nim m.in. Sebastian Dudek. - Byłem tym zaskoczony. Pomagałem nowemu prezesowi podczas kampanii wyborczej, ale nie robiłem tego na zasadzie „coś za coś”. Nie spodziewałem się takiego wyróżnienia – mówi wieloletni prezes Grota Gardno

Od piątkowych wyborów minęły trzy dni. Emocje zdążyły już opaść?

S> Dudek: Ostatnie tygodnie były bardzo pracowite. Całe dnie spędzaliśmy w terenie, prowadząc rozmowy i dyskutując na temat naszych pomysłów na zmiany w zachodniopomorskiej piłce. Do domu często wracałem w nocy. Było ciężko, ale daliśmy radę.

 

Największa batalia miała miejsce w piątek.

- Atmosfera była gorąca. Na salę obrad nie zostali wpuszczeni delegaci jedenastu klubów. Poprzednie władze ZZPN nie dopuściły ich do głosowania, lecz mimo to wspomniani działacze przyjechali, by walczyć o swoje prawa. Maciej Mateńko i Piotr Dykiert, którzy pod koniec kampanii połączyli siły, postanowili umożliwić tej grupie pojawienie się na sali obrad.

 

Okoliczności połączenia sił również są bardzo ciekawe. Głosy, że Mateńko i Dykiert wystartują wspólnie, pojawiły się już kilka dni przed walnym.

- Oficjalnie jednak zostało to zakomunikowane dopiero w piątek. Zgodnie ze statutem, aby zostać prezesem ZZPN na nową kadencję, wystarczyła zwykła większość, co promowało Jana Bednarka. Maciej Mateńko i Piotr Dykiert doszli więc do wniosku, że nie będą wzajemnie zabierać sobie głosów, lecz wystartują pod wspólnym szyldem. Piotrek powiedział o tym jednak  głośno dopiero podczas walnego. Co ciekawe, pierwotny porządek obrad nie zakładał czegoś takiego jak prezentacja kandydatów. Wszystko miało być zrobione na szybko, bez echa.

 

Także bez dziennikarzy i relacji online w internecie. Spowodowało to jednak tyle głosów krytyki, że ZZPN wpuścił przedstawicieli prasy i włączył kamery. Dzięki temu obrady oglądał cały kraj, a hasztag #WalneZZPN był najpopularniejszy na polskim Twitterze!

- To pokazuje jak wielkie emocje towarzyszyły wyborom. Wszyscy wiedzieli, że prezes Bednarek nie odda łatwo władzy.

 

Cała rozmowa znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.