eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Dziewczynka mogła zginąć

Na boisku do koszykówki przy ul. Szczecińskiej doszło do dramatycznego zdarzenia. Podstawa kosza złamała się i cała konstrukcja spadła na 10-letnią dziewczynkę, która w efekcie tego zdarzenia trafiła do szpitala w Szczecinie

Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie, zaś najbardziej bulwersującym faktem jest to, że na boisku od lat nie przeprowadzono kontroli stanu technicznego znajdujących się tam urządzeń. Jeszcze bardziej zadziwiające jest, że przez kolejny dzień, zarówno pracownicy wydziału edukacji UMiG, jak i Ośrodka Sportu i Rekreacji nie chcieli przyznać, kto jest za tę sytuację odpowiedzialny, a w nadzorze budowlanym nie potrafiono znaleźć żadnych dokumentów, które pozwalałyby sprawdzić, kto wyraził zgodę na użytkowanie i odbiór techniczny koszy. Czy winnych za ten stan spotka odpowiednia kara?

O włos od tragedii

Boisko znajduje się tuż za Gryfińskim Domem Kultury. Służy okolicznym mieszkańcom od lat. Korzystają z niego zarówno dzieci, jak i dorośli. We wtorek (21.04) było miejscem dramatycznych wydarzeń. Kobieta opowiada, że wracając z córką ze sklepu spotkały bawiące się na boisku jej  koleżanki. Dziewczynka została z nimi, jej matka zaś poszła z zakupami do domu.

- Byłam w połowie schodów, gdy usłyszałam hałas i krzyk córki – relacjonuje matka dziewczynki.

Gdy zbiegła na dół, ujrzała straszny widok. Cała konstrukcja kosza była przewrócona, zaś córka gryfinianki leżała na ziemi strasznie płacząc. Naokoło niej stały wystraszone dziewczynki, które zdezorientowane szukały pomocy u dorosłych.

- Trudno było mi uwierzyć w to, co zobaczyłam. Ani moja córka, ani też jej koleżanki nie korzystały z tego kosza – opowiada matka.

Okazało się, że dziewczynki bawiły się, rysując kredą po nawierzchni boiska. Gdy 10-letnia Wiktoria oparła się plecami o rurę stanowiącą podstawę kosza, ta urwała się i wraz z całą konstrukcją ważącą niemal pięćdziesiąt kilogramów, przewróciła się na dziecko.

Przerażona matka zadzwoniła na pogotowie, na miejscu pojawił się także patrol policyjny, którego funkcjonariusze spisali zeznania matki. Dziecko z podejrzeniami urazu głowy oraz kręgosłupa zostało szybko przewiezione do szpitala w Szczecinie.

Kto jest odpowiedzialny za stan placów zabaw w Gryfinie? Czy gryfińskie place mogą być użytkowane przez najmłodszych? Rozmowa z wiceburmistrzem Pawłem Nikitińskim. To wszystko przeczytacie państwo w obecnym numerze Gazety Gryfińskiej.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu