eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Gryfinianie bohaterami Faktów w TVN

Echem odbijają się słowa o tłustych kotach w Prawie i Sprawiedliwości, które padły z ust jej lidera na ostatnim kongresie partii. Sytuację wykorzystują przeciwne obozy polityczne zamieszczając kolejne listy z nazwiskami. W całej sprawie pojawiają się gryfińskie wątki

W minionym tygodniu PSL zaprezentował listę „tłustych kotów” publikując 357 nazwisk. Jest na niej m.in. Rafał Mucha (Enea) oraz jego brat Paweł (PZU) – to właśnie jego zdjęciem Rzeczpospolita opatrzyła dzisiejszy artykuł na ten temat.

Po wystąpieniach polityków PSL i Lewicy tematem zajął się również TVN.

- Lista jest długa i bardzo ciekawa, zwłaszcza, że występują tu nazwiska żon, synów i braci ministrów, posłów i senatorów – zapowiadał temat w głównych wydaniach Faktów (20 lipca) prowadzący audycję.

Wśród dziesięciu wybranych z długiej listy (ponad trzystu nazwisk) na głównej planszy TVN, znalazł się gryfinianin.

- Rafał Mucha – ENEA, brat ministra Pawła Muchy – tak napisał TVN.

Następnie mogliśmy zapoznać się z wypowiedziami polityków z różnych stron.

- To tylko osoby, które zasiadają w radach nadzorczych i w zarządach spółek skarbu państwa, ale są przecież jeszcze ważne stanowiska dyrektorskie i wicedyrektorskie – mówił Piotr Zgorzelski, wicemarszałek sejmu (PSL).

Sprawę podgrzewa również Lewica, aktywna jest przy niej gryfińska posłanka.

- To kolejne wypowiedzenie przygotowane przez Lewicę, tym razem dla kuzynki premiera – mówił dziennikarz TVN, a wspomniane wypowiedzenie trzymała gryfińska posłanka, Katarzyna Kotula.

- Czy gdyby premierem nie był dzisiaj pan Mateusz Morawiecki, to jego kuzynka była prezesem spółki PGE Baltica? – pytała gryfińska posłanka w Faktach.

- Nieoficjalnie wiadomo, że jak dotąd, po przyjęciu uchwały pracę straciło kilkunastu krewnych polityków PiS – informował dziennikarz TVN.

- Przejęcie kolejnych instytucji państwa było robione po to, żeby skorzystać z grzechu głównego, czyli obżarstwa. Mówiąc kolokwialnie, żeby się nażreć – ocenił Cezary Tomczyk, polityk Platformy Obywatelskiej znany z ostrego języka.

- Dziękuję opozycji za tą pracę, mam nadzieję, że po weryfikacji ministerstwo dojdzie do takich samych wniosków jak ja, że trzeba coś z tym zrobić – niespodziewanie wypowiedział się w Faktach Marek Martynowski, senator PiS.

Sytuację starał się tłumaczyć inny polityk partii rządzącej.

- W każdym kraju na świecie, jeśli jakaś formacja obejmuje władzę to na wysokich stanowiskach w podległych jej instytucjach są powołane osoby związane z tą formacją, które realizują jej politykę, ten program, na który zagłosowali wyborcy i z tego nie ma co robić wielkiej sensacji – powiedział wiceminister Marcin Horała.

- To po co uchwała? – spuentował na koniec dziennikarz TVN odnosząc się do poprzedniej wypowiedzi i wyświetlając sceny z ostatniego kongresu PiS.