eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Kolejny Gryfiński Marsz Życia za nami [GALERIA]

Autor: Kamil Miler

Przed chwilą odbył się kolejny Gryfiński Marsz Życia. Już po raz trzynasty maszerowano pod znakiem różowej wstążki, a po raz dziewiąty - niebieskiej, które symbolizują walkę z rakiem piersi i rakiem prostaty.

Po uroczystej mszy św., przemarszu ulicami Starego Miasta, wszyscy uczestnicy i zaproszeni goście zgromadzili się na nabrzeżu, gdzie miejsce miały oficjalne wystąpienia i część artystyczna. Tam również tradycyjnie wypuszczono w niebo balony.

 

Rozmowa z Ewą Olejarz, prezeską Stowarzyszenia Amazonek "Ewa" w Gryfinie

Jak pojawił się pomysł organizacji Gryfińskiego Marszu Życia?
E. Olejarz: Trzynaście lat temu podczas jednego ze spotkań naszego stowarzyszenia zaproponowałam, byśmy spróbowali zorganizować marsz w obronie życia. W zamyśle miał on zwrócić uwagę mieszkańców Gryfina na problem raka piersi, choroby dotykającej coraz więcej kobiet. Po kilku latach postanowiliśmy także zwrócić uwagę na częste niestety schorzenie mężczyzn, a mianowicie raka prostaty. Od tego czasu organizujemy więc marsz różowej i niebieskiej wstążki – symboli tych właśnie chorób.

Czy po tych kilkunastu latach uważa pani, że gryfinianie zauważyli wasze starania?
- Na pewno wzrosła świadomość ludzi w zakresie niebezpieczeństwa tych chorób. To bardzo ważne, bo w jednym ze szczecińskich szpitali usłyszałam, że wśród kobiet, te z naszych okolic są szczególnie narażone na zachorowanie na raka piersi. Nie wiem, co jest powodem, ale jest to poparte obserwacjami szczecińskich lekarzy.

Wydaje się, że o raku piersi rozmawia się przestrzeni publicznej znacznie częściej, niż w przypadku raka prostaty. Kobiety coraz częściej nie mają już problemu z mówieniem na ten temat. Jak jest w przypadku mężczyzn?
- Faktycznie wśród panów jest to ciągle temat tabu, choć dociera do nas wielu, by podziękować za zwrócenie uwagi na ten problem. Słyszymy, że dzięki naszym inicjatywom zdecydowali się na badania. Warto wspomnieć, że wśród mężczyzn też zdarzają się przypadki raka piersi. Może to zabrzmieć zaskakująco, ale słyszałam o przypadkach dwóch panów, którzy nabawili się tego schorzenia w związku z wykonywanym zawodem. Są zawodowymi kierowcami i to częsty ucisk pasa bezpieczeństwa doprowadził do tego schorzenia u nich.

To zaskakująca informacja…
- Ważnym problemem wśród mężczyzn jest niestety rak jąder. Dotyczy to szczególnie młodszych panów, tych w wieku 20-40 lat. Planujemy więc wyjście do gryfińskich szkół ponadpodstawowych, by uświadomić młodych ludzi o problemie i zachęcić ich do kontroli lekarskiej w tym zakresie. W przypadku każdej choroby nowotworowej jej wczesne zdiagnozowanie zwiększa przecież szansę skutecznej walki z chorobą, przeżycia.

• Rozm. kk