eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Lokal gminny bez przetargu na dziesięć lat dla osoby z poprzedniej "ekipy"

Radni Koalicji Obywatelskiej złożyli, a następnie - również przy pomocy innych radnych - przegłosowali wniosek, aby bezprzetargowo przedłużyć dzierżawę gminnego lokalu usługowego na kolejnych 10 lat. Od 2015 roku wynajmuje go przedsiębiorczyni łączona z ich obozem politycznym, pełniąca za czasów poprzedniej „ekipy” kierowniczą funkcję w Urzędzie Miasta i Gminy w Gryfinie

Jednym z ostatnich punktów grudniowej sesji rady miejskiej było głosowanie projektu uchwały, który złożyła grupa radnych Koalicji Obywatelskiej.

- Zgłosiła go grupa radnych, więc chciałbym, aby ktoś z tej grupy przybliżył temat – w kierunku inicjatorów, czyli radnych KO zwrócił się Tomasz Namieciński z GIS.

- Powiem w swoim imieniu, ponieważ jestem też podpisany pod tą uchwałą. Jestem jednym z wnioskodawców dlatego, że wpłynął do rady miejskiej wniosek mieszkanki – odpowiadał przewodniczący rady Rafał Guga, radny KO. - Wyłączną kompetencją rady jest kolejne przedłużanie na okres dłuższy niż 3 lata, dlatego ma taką treść, a nie inną – w ten sposób przewodniczący wyjaśniał, dlaczego projekt dotyczy dzierżawy lokalu aż na 10 lat.

- Robimy odstąpienie od reguły. Czy nie zrodzi to jakiegoś procederu i czy za jakiś czas nie będziemy mieli lawiny takich wniosków? – radny Tomasz Namieciński nadal miał wątpliwości, bo zazwyczaj o takich sprawach nie decydują radni, zwłaszcza, że moja o dzierżawie bez przetargu na aż 10 lat.

- Jeżeli będą przychodziły takie wnioski, to wtedy będziemy podejmować decyzje – odpowiedział jeden z wnioskodawców, Rafał Guga.

Głos w dyskusji zabrali również pozostali radni KO, argumentując, dlaczego będą głosowali za bezprzetargową dzierżawą na dziesięć kolejnych lat.

- W tym przypadku nie ma innych planów wobec tego lokalu. Przedsiębiorca, który w tej chwili w tym lokalu jest, chciałby móc się rozwijać, a żeby móc się rozwijać, musi mieć pewność, że ten lokal będzie wydzierżawiony na dłuższy okres. Na ten moment jest tam zrobiony remont, przedsiębiorca regularnie wywiązuje się z płatności za czynsz i inwestuje. Uważam, że powinien taką zgodę otrzymać. O przedsiębiorcę trzeba dbać. On płaci podatki do gminy, tworzy konkretną ofertę dla naszych mieszkańców – mówiła radna Jolanta Witowska z KO. Wtórował jej radny Marek Sanecki.

Okazuje się, że wspominana przedsiębiorczyni, która wynajmuje lokal mieszczący się przy ul. Bolesława Chrobrego 5 w Gryfinie, rozpoczęła działalność w nim w 2015 roku, standardowo po wygranym przetargu podpisując umowę dzierżawy na trzy lata. Później prawdopodobnie dwukrotnie przedłużano jej umowę bez przetargu. Prawdopodobnie kończyła się ona z ostatnim dniem poprzedniego roku. Co ważne, już wcześniej przedsiębiorczyni zwróciła się do burmistrza o bezprzetargowe przedłużenie umowy najmu, o czym mówił wiceburmistrz do spraw inwestycyjnych.

- Każdy z przedsiębiorców, któremu w tym trudnym czasie kończy się umowa najmu i zgłosi się do burmistrza, otrzyma takie wsparcie, jakie uzyskała pani prowadząca działalność pod tym adresem, o którym dyskutujemy. Zaproponowaliśmy jej nową umowę, bez trybu przetargowego, na okres trzech lat. Naszym zdaniem to właściwe podejście. Ono gwarantuje sprawiedliwe traktowanie wszystkich przedsiębiorców wedle tych samych reguł – mówił wiceburmistrz Tomasz Miler. – Obecna stawka czynszu danego lokalu pomnożona przez metraż daję kwotę kilkuset zł miesięcznie, ok. 500-600 zł. Więc to moim zdaniem atrakcyjna cena, a trzyletnia gwarancja obecności w tym miejscu, przy tej cenie jest realnym wsparciem. Tym bardziej, że mówimy o przedłużeniu tej umowy bez trybu przetargowego, co gwarantuje utrzymanie tej stawki czynszu – oceniał T. Miler.

Mimo deklaracji burmistrza przedsiębiorczyni zwróciła się wcześniej do radnych o złożenie projektu uchwały. Niektórzy radni Koalicji Obywatelskiej sugerowali, że skoro poniosła ona wcześniej nakłady inwestycyjne na lokal, to powinna mieć gwarancję dłuższej dzierżawy, stąd być może tak długi, aż dziesięcioletni okres umowy. Radna Kasprzyk próbowała uzyskać informację, o jakich kwotach inwestycyjnych mowa.

- Czy macie wiedzę, o jakich inwestycjach mówi osoba wnioskująca? Bo skoro tyle w niedużym lokalu zostało już zainwestowane [wcześniej mówili o tym radni KO – red.], to co wnioskodawca w tym lokalu zamierza robić jeszcze, aby to miało mu się zwrócić w tym 10-letnim okresie – pytała E. Kasprzyk.

Radny Guga odpowiedział, że takie informacje powinien przekazać przedsiębiorca, a nie on jako wnioskodawca.

- Nasz kontakt z wnioskodawczynią ograniczał się do wymiany wniosku, wymiany mailowej. Nawet jeżeli taką wiedze w trakcie nabyłem, to traktuję ją jako deklaratywną – mówił R. Guga.

Podczas głosowania siedmiu radnych GIS (ugrupowania burmistrza) było przeciw wnioskowi radnych Koalicji Obywatelskiej. Swój wniosek oczywiście poparli wszyscy radni KO plus po jednym z PiS i GIS, czworo radnych PiS wstrzymało się od głosu. Sumując: dziewięć osób było za, a siedmioro przeciw, więc wniosek przeszedł. Czy to oznacza, że burmistrz będzie musiał podpisać umowę dzierżawy bezprzetargowo na okres 10 lat, czy też - mimo przegłosowanego wniosku radnych - może podpisać bezprzetargowo umowę na proponowanych przez siebie warunkach, czyli na 3 lata? Tego niestety, nie udało nam się dowiedzieć w urzędzie.

 

Jak radni głosowali w sprawie bezprzetargowego wydzierżawienia lokalu na 10. lat dla osoby, która niegdyś pełniła kierowniczą funkcję w UMiG Gryfino:
- przeciw (7): Adamiak, Kasprzyk, Namieciński, Para, Pazik, Trzepacz, Zwoliński
- za (9): Guga, Jonasik, Kozakiewicz, Piasecki, Pieczyńska, Puzik, Urbański, Wisińska, Witowska
- wstrzymał się (4): Hołub, Polański, Romanicz, Sobczak,
- nie głosował (1): Marek Sanecki (popierał wydzierżawienie na 10 lat, ale w momencie głosowania utracił połączenie z internetem)

 

KOMENTARZ

Czy radni będą sprzyjać wszystkim, czy tylko wybranym?

 

Półtora roku temu przystąpiłem do przetargu na dzierżawę lokalu, nawiasem mówiąc - w bliskim sąsiedztwie lokalu, o którym mowa w powyższym artykule. Wystarczyło, że jako jedyny oferent przebiłem cenę wywoławczą o kilka złotych. Przypominam sobie artykuły na portalu igryfino sugerujące, że burmistrz nalicza znajomym niższy czynsz. Podawano wówczas kwotę około 8 zł za m2, co oczywiście jest kłamstwem, nie pierwszym zresztą na tymże portalu na mój temat. W rzeczywistości stawka wynosi bowiem niespełna 14 zł za m2. Co istotne, każdy mógł przystąpić do tego przetargu. Był on publicznie ogłaszany.

Od tego kłamliwego artykułu minął przeszło rok. Tymczasem przedsiębiorczyni najmująca w moim sąsiedztwie lokal od Gminy Gryfino, nawiasem mówiąc, za czasów poprzedniego burmistrza piastująca funkcję kierowniczą w Urzędzie Miasta i Gminy Gryfino, poprzez zaprzyjaźnionych radnych z Koalicji Obywatelskiej złożyła wniosek o bezprzetargowe wydzierżawienie lokalu gminnego na okres dziesięciu (!) lat i wszyscy radni z KO plus po jednym z GIS i PiS poparli ten projekt uchwały.

Wyobraźcie sobie teraz drodzy państwo, jakie larum tenże portal podniósłby, gdyby to nasza redakcja złożyła wniosek na bezprzetargową dzierżawę lokalu na tak długi okres. Oczami wyobraźni widzę te szkalujące mnie tytuły i zacierających ręce politycznych hejterów, których jak każdy wie - tam nie brakuje.

Dlatego niezmiernie cieszy mnie postawa radnych Gugi, Witowskiej, Urbańskiego Pieczyńskiej, Puzika i kilku innych. Liczę na to, że będą konsekwentni w swoich decyzjach i w ten sam sposób już zawsze sprzyjać będą wszystkim (!) przedsiębiorcom, nie tylko tym związanym z ich obozem politycznym.

Kamil Miler

 

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu