eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Mogliby być największym sołectwem w gminie

Jerzy Piasecki jest sołtysem Żabnicy pierwszą kadencje. Wcześniej był radnym gminy Gryfino. Na co dzień prowadzi firmę transportową.
Jerzy Piasecki jest sołtysem Żabnicy pierwszą kadencje. Wcześniej był radnym gminy Gryfino. Na co dzień prowadzi firmę transportową.

W skład sołectwa Żabnica wchodzi także miejscowość Dębce, zatem łącznie liczba jego mieszkańców wynosi 650 osób. Dzięki temu jest jednym z większych sołectw na terenie naszej gminy, jednak gdyby spojrzeć na mapę, mógłby być nawet największym

- Jest to jedyne sołectwo, które jest sztucznie podzielone – uważa Jerzy Piasecki, sołtys Żabnicy. – Ul. Zielna mieści się jeszcze w Żabnicy, ale ul. Fabryczna, która znajduje się obok, znajduje się już w Gryfinie – dodaje.

To samo dotyczy ulic Wodnej i Rybackiej. Administracyjnie jest to część Gryfina, jednak jak mówi sołtys, wiele osób czuje się mieszkańcami Żabnicy.

- Gdy organizujemy imprezy integracyjne czy wycieczki, to dzieci z tamtych ulic również biorą w nich udział – opowiada Jerzy Piasecki. – Gdyby je włączyć do naszego sołectwa, byłoby nas łącznie blisko tysiąc osób – dodaje.

Kiedyś pojawiły się zapytania dotyczące odłączenia tych ulic od Gryfina, ale zawsze takie próby kończyły się na niczym. Podobnie jak obiecywana od wielu lat budowa drogi dojazdowej do Gryfskandu.

- Na razie jest w fazie obiecywania – mówi sołtys.

Dziennie przez miejscowość potrafi przejechać nawet 70 tirów. Drogi w związku z tym są w bardzo złym stanie. Na najwęższym odcinku, przy szkole podstawowej, ma ona szerokość 4,5 metra, a przejeżdżające ciężarówki 2,5 m. Przez to występuje problem z minięciem się pojazdów, a mieszkańcy skarżą się, że niektórzy kierowcy praktycznie wjeżdżają na ich płoty. Brakuje także chodników, dzięki którym dzieci mogłyby bezpiecznie dotrzeć do szkoły. Dużą uciążliwością jest również pył pochodzący z miejscowej fabryki.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z dyrekcją zakładu. Zamontowane zostały specjalne zraszacze, aby niwelować wydostający się pył – mówi Jerzy Piasecki. – Nadal jednak unosi się i osiada na naszych podwórkach i domach. Nie kurzy się jednak już tak, jak jeszcze kilka lat temu – dodaje.

Mimo wielu przeszkód, miejscowość powoli się zmienia. Uporządkowane zostało m.in. nabrzeże, na którym odbywają się różne uroczystości. Już dzisiaj odbędzie się piąta edycja festynu Smaki Ryb Odrzańskich.

- Wspomniana impreza ma na celu promowanie naszego sołectwa, ale także całej gminy. Ma pokazywać także walory smakowe ryb słodkowodnych – wymienia Jerzy Piasecki.

Głównym punktem festynu jest zawsze konkurs kulinarny. Z roku na rok bierze w nim udział coraz więcej osób.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu