eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Na turnusie zrobił pierwszy krok

Kacperek podczas jednego z pierwszych samodzielnych spacerów
Kacperek podczas jednego z pierwszych samodzielnych spacerów Autor: dost.

Pamiętacie Kacperka Sobczaka z Gryfina, który boryka się z wieloma chorobami? Pod koniec minionego roku na łamach Gazety Gryfińskiej oraz naszego portalu opublikowaliśmy kilka artykułów na temat wsparcia dla chłopca. Postanowiliśmy sprawdzić, jak teraz czuje się już ponaddwuletni gryfinianin

Kacperek w wyniku niedotlenienia okołoporodowego nie rozwija się tak, jak jego rówieśnicy. Jest opóźniony psychoruchowo. Cierpi również na epilepsję i niedoczynność tarczycy, ma zeza rozbieżnego, zaburzenia czucia głębokiego i zaburzenia integracji sensorycznej. Historię chłopca opisaliśmy na naszych łamach w poprzednim roku, a jego losami po naszych artykułach zainteresowała się grupa Opel Squad Zachód, która przeprowadziła dla niego wiele licytacji. Dzięki uzbieranym pieniądzom, Kacperek w tym roku pojechał na dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny. Był to dla niego bardzo intensywny czas.

- Codziennie poza niedzielami przechodził różnego rodzaju rehabilitacje. Uczestniczył w hipoterapii, w zajęciach aktywizacji ruchowej, magnetostymulacji, miał przeprowadzane masaże, brał udział w zajęcia z logopedą – wylicza jego mama, Magdalena Sobczak.

Pierwsze efekty tej ciężkiej pracy widoczne były jeszcze przed zakończeniem turnusu. Kacperek podczas wyjazdu postawił swoje pierwsze kroki!

- Codziennie ćwiczył, chodził w specjalnych kombinezonach, aż wreszcie na zakończenie turnusu zaczął pomalutku sam chodzić – mówi dumna mama.

Chłopiec dalej walczy o zdrowie. Niedługo czeka go operacja migdałka i kolejne wizyty u lekarzy. W przyszłym roku rodzina zamierza ponownie wysłać chłopca na turnus rehabilitacyjny.

- Na tym wyjeździe otworzył się na ludzi, stał się bardziej uśmiechnięty, zaczął chodzić. Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli leczenie mojego syna – mówi Magdalena Sobczak.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu