eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

W Baniach znów "wesołe miasteczko"

Ostatnie tygodnie Iskry przypominają jazdę na diabelskim młynie. Jej piłkarzom daleko jednak do wesołości. Zawodnicy mają pretensje do władz gminy o to, że nie szanują ich pracy

Kto bywa na meczach Iskry, bądź przynajmniej czyta naszą gazetę, ten wie, że boisko w Baniach nie należy do najlepszych w regionie. Mówiąc mniej oględnie: to pierwszorzędne kartoflisko, na którym grać nie chce nawet trener drużyny miejscowych.

 

- Dlatego wszystkie sparingi gramy na wyjazdach - mówił wielokrotnie na naszych łamach.

 

Płynąca zewsząd krytyka zmobilizowała klubowych działaczy. Przez ostatnich kilkanaście dni na boisku prowadzony był szereg prac.

 

- Kosiliśmy, wałowaliśmy i podlewaliśmy murawę. W akcję zaangażowaliśmy się nie tylko my, piłkarze, ale też nasi kibice. Dzięki temu boisko wyglądało coraz lepiej. Aż do dziś - mówią zawodnicy Iskry, którzy tego dnia skontaktowali się z naszą redakcją.

 

- Dzisiaj, przez cały dzień na boisku rozstawione jest... wesołe miasteczko. Dopiero co przyjechało, a już teraz widać zniszczenia na boisku, w tym ślady opon. Impreza trwa przez cały dzień, po podlewanej murwie chodzą tłumy ludzi, więc szkody będą jeszcze większe... - mówili nasi rozmówcy, nie kryjąc oburzenia w stosunku do decyzji wydanej przez władze miasta.

 

Jak mówią, wójt nie docenił ich pracy.

 

 

Więcej w Gazecie Gryfińskiej.

 

 

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu