eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Z sołtysów zrobili specjalistów od szkód

Sołtysi z terenu gminy Gryfino spotkali się w ubiegłym tygodniu z przedstawicielami magistratu, aby porozmawiać o nowym prawie łowieckim
Sołtysi z terenu gminy Gryfino spotkali się w ubiegłym tygodniu z przedstawicielami magistratu, aby porozmawiać o nowym prawie łowieckimAutor: Tomasz Obacz

Nowe prawo łowieckie wywołało chaos w samorządach w całej Polsce. Nie inaczej jest w gminach naszego powiatu. Od początku kwietnia przedstawiciel gminy, czyli sołtys, ma obowiązek szacowania szkód łowieckich. Krótko mówiąc, gdy dziki „przeorają” czyjeś pole, sołtys ma jechać na miejsce i wycenić szkody. Problem jednak w tym, że nikt sołtysów do tego jeszcze nie przeszkolił

Do tej pory sprawa wydawała się prosta. Gdy rolnik zauważył, że zwierzyna spowodowała szkody na jego polu, zgłaszał to do koła łowieckiego, na którego obwodzie doszło do zdarzenia. Koła posiadają swoje komisje do wyceniania szkód, a rolnik mógł powołać rzeczoznawcę. Jeżeli nie doszli do porozumienia, odnośnie do wypłacenia odszkodowania, sprawa trafiała do sądu. Jeżeli doszli do konsensusu, koło wypłacało pieniądze rolnikowi. Teraz do tej całej układanki posłowie Sejmu RP dołożyli samorządy.

Od 1 kwietnia weszło w życie nowe prawo łowieckie, które zmieniło system szacowania szkód wyrządzonych przez niektóre zwierzęta łowne w uprawach i płodach rolnych. Wnioski o szacowanie szkód składa się teraz w urzędzie gminy, na której terenie doszło do zniszczeń. A szacowania szkód może dokonać komisja składająca się z właściciela upraw, przedstawiciela koła łowieckiego i organu wykonawczego gminy lub jednostki pomocniczej gminy, jeżeli takowa istnieje. Jednostką pomocniczą gminy jest nie kto inny jak… sołtys. Od 1 kwietnia, gdy w uprawach i płodach rolnych powstaną szkody wywołane przez dziki, łosie, jelenie, daniele lub sarny, sołtys ma obowiązek ich szacowania. Rolnik oraz przedstawiciel koła mogą w tym uczestniczyć, ale nie muszą. Sołtys jednak taki obowiązek ma i to dodatkowo określony ramami czasowymi. Sołtys ma trzy dni od daty wpłynięcia wniosku na wyznaczenie terminu oględzin, a siedem na ich przeprowadzenie. Później musi się odbyć jeszcze szacowanie ostateczne. W gminach zapanował chaos, ponieważ nikt nie wie tak naprawdę, jak to będzie wyglądało w praktyce. Tym bardziej, że prawo już funkcjonuje, a szkolenia dopiero są planowane.

 

Obszerny artykuł na ten temat znajduje się w obecnym numerze Gazety Gryfińskiej. Można w nim przeczytać stanowiska w tej sprawie przedstawicieli gminy Gryfino, Widuchowa oraz Banie, przedstawiciela nadleśnictwa oraz najbardziej zainteresowanych, czyli sołtysów.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu