eGryfino - Portal eGryfino - sport, kultura, informacje, wydarzenia - informacje z powiatu gryfińskiego.

Z. Szczepkowski: Bardzo długo nie mogłem się tu odnaleźć

Zdzisław Szczepkowski to społecznik, znany głównie z działalności w gryfińskim kole stowarzyszenia Wspólnota Polska. Do naszego miasta przyjechał jako młody mężczyzna, będąc jedną z pierwszych osób zatrudnionych na budowie elektrowni Dolna Odra i zarazem sprawując ważną funkcję – kierownika robót wykonywanych przez Elektrobudowę Katowice, grupy specjalizującej się w montażu okablowania. Miał przyjechać tutaj tylko na roczny kontrakt, ale mieszka w Gryfinie do dziś. Jak wspomina proces budowy największego zakładu w naszym powiecie?

Zamienić Gdańsk na Gryfino to raczej niepopularna decyzja. Dlaczego zgodził się pan na to?

- Wie pan, mówimy o innych czasach. Wtedy nie dyskutowało się z przełożonymi. To było jak polecenie w policji czy w wojsku. Otrzymałem delegację i trzeba było jechać. Był październik 1970 r.

 

I co pan ujrzał po przyjeździe?

- Jadąc autobusem ze Szczecina do Gryfina widziałem zniszczone domy, wychudzone konie, byłem przerażony. Miałem wrażenie jakby niedawno tędy przeszedł front. Chciałem stąd wyjeżdżać, ale musiałem zostać. Bardzo długo nie mogłem się tu odnaleźć. Gryfino początkowo zrobiło na mnie bardzo złe wrażenie.

[...]

Iloma ludźmi zarządzał pan na terenie budowy elekrtrowni?

- Nie pamiętam dokładnie, ale było to w granicach może 30 osób. Największym problemem wówczas było skompletowanie załogi. Ale szukałem ludzi do skutku.

 

I czym pan ich zachęcał? Bo raczej nie tym Gryfinem, którym był pan rozczarowany w pierwszych latach?

- Musiałem kłamać, że jest super. Ale z czasem było faktycznie coraz lepiej. Powstał hotel. Na terenie budowy można było zaopatrzyć się w produkty, których nabyć nie można było w zwykłych sklepach. A zarobki były też atrakcyjne.

 

Jak dobre?

- Ja zarabiałem dwa razy więcej niż mój teściu.

 

Obszerny wywiad w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz zapisy regulaminu